Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Dzień Ziemi

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 918 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Przed zbliżającym się Dniem Ziemi proponuję scenariusz, sprawdzony w mojej szkole. Nie jest zbyt pracochłonny i umożliwia włączenie do przedstawienia nawet nieco słabszych uczniów.


DZIEŃ ZIEMI
„ZOSTAWCIE NAM CZYSTY KAWAŁEK ŚWIATA!”

Dekoracja: drzewo z szarego papieru upięte na materiale w trakcie przedstawienia zostają do niego przyczepione zielone liście i kwiaty. Z boku wystawa ekologiczna: albumy, zdjęcia przedstawiające zagrożone wyginięciem gatunki roślin i zwierząt.

Muzyka Ennio Morricone „Chi my (le professional) nr 6 na płycie „The Best of...”

NARRATOR:
Kiedy Bóg uczynił Niebo i Ziemię nie było jeszcze na ziemi ani jednego krzewu polnego i żadna trawa jeszcze nie wzeszła (...). Nie było też człowieka, który by kopał rów, aby nawodnić całą ziemię po to, aby ją uprawiać.
Wtedy ulepił pan człowieka z prochu Ziemi i tchnęło jego nozdrza życie, w skutek czego stał się człowiek istotą żywą. (...) Z żebra mężczyzny uczynił Bóg niewiastę.

Potem Bóg rzekł: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się abyście zaludnili Ziemię i uczynili ją sobie poddaną. Abyście panowali nad ptactwem, rybami i zwierzyną pełzającą. Oto wam daję wszelką roślinę dającą ziarno i wszelkie drzewo, którego owoce będą dla was pokarmem. A dla wszelkiego rodzaju zwierzęcia chodzącego po Ziemi pokarmem niech będzie trawa zielona”.
I stało się tak jak Bóg powiedział, a to co uczynił było dobre.
Biblia Tysiąclecia, fragmenty pierwszego i drugiego opisu stworzenia świata.

RECYTATOR
Kochany człowieku, w twoje ręce złożono wszystko. Życia wszelkich istot zostało tobie zawierzone. Mógłbyś być ogrodnikiem w raju współczesnego świata, w którym śliczne kwiaty rozkwitałyby ci za darmo. Niestety, twoje ręce i nogi zamieniłeś w ogromne, techniczne potwory, niosące śmierć naturze, aby sobie stawiać pomniki ze stali i betonu, na swoją cześć i chwałę. Zniszczyłeś naturę i teraz siedzisz wśród tysięcy twoich martwych tworów, jak trup, szukając w pełnej trwogi rozterce pastylek, aby móc żyć.

RECYTATOR
Dyszy Ziemia nie ziemią
lecz dymem
asfaltem
spalinami
a mieliśmy wszak zostać
jej ogrodnikami –
Boże, dawco życia,
co uczynisz z nami –
życia zabójcami...? (...)

NARRATOR:
Świat żyje coraz szybciej. Dokąd zmierza? W dobrych i złych kierunkach. Niestety, także w stronę ekologicznej zagłady. Skażenie środowiska osiągnęło już stopień niebezpieczny dla życia.

RECYTATOR
Płacz, Matko Ziemio,
z niezmiernego bólu i zgryzoty
nad losem życia,
które wydałaś w przytulnej ciszy,
ogrzewałaś w swym łonie.
Byłaś płodną krociem milionów roślin. Miliony istnień baraszkowały na twojej powierzchni, w zieleni trawy, na dnie oceanów. Mnogość ptaków, motyli i różnych owadów, za twoim przyzwoleniem, igrało wśród lasów i łąk tańcząc swobodnie w bezmiernej przestrzeni. Płacz, matko Ziemio, nad hańbą, którą człowiek ci zgotował!
RECYTATOR
On jest sprawcą rabunkowej gospodarki surowcami, które potrzebowały milionów lat, aby ukształtować się w twoim łonie. Człowiek w łapczywym pośpiechu plądruje bogactwa Ziemi aż do ostateczności, i w taki sposób roztrwoni dziedzictwo swych dzieci i wnuków.
Płacz, Matko Ziemio,
z wielkiej zgryzoty nad stanem,
do którego doprowadził cię przewrotny,
współczesny człowiek.

RECYTATOR
Drepczą ludziki wokół kotłów, kominów, hal.
Calutkie niebo w obłokach dymu ...
Cuda architektury, zieleni
w gęstej, fabrycznej mgle...
„nowy, wspaniały świat”!
apokalipsa!
Jaka szansa odwrotu?

Muzyka „ apokaliptyczna”
NARRATOR:
Każdego roku nasza planeta atakowana jest kilkoma miliardami ton dwutlenku węgla, spada na nią pół miliarda ton rozmaitych węglowodanów. 120 milionów ton popiołów czy ponad 150 milionów ton dwutlenku siarki, w połączeniu z wilgotnym zanieczyszczonym powietrzem zmienia się w kwaśne deszcze. Również każdego roku ubywa z powierzchni Ziemi 100 tysięcy km2 lasów tropikalnych – niezastąpionych płuc planety – ginie bezpowrotnie 10 tysięcy gatunków roślin i zwierząt.

RECYTATOR
„Ziemia jest istotą żyjącą, która prawdopodobnie pozbędzie się któregoś dnia gatunku ludzkiego” (John Lovelock)

RECYTATOR
Czas wreszcie przestać robić z natury
ludzkich igraszek wielkie śmietnisko,
zmieniać bieg rzeki, przestawiać góry,
bo tu się kiedyś źle skończy wszystko.

Morze zatrute plamą – paliwem
będzie umarłe przez długie lata.
Busz wycięty już nie odżyje,
a jest on źródłem tlenu dla świata.

RECYTATOR
Ziemia nasza jest cudownym miejscem zamieszkania. Człowiek powinien być królem przyrody, natomiast w żadnym razie rabusiem. Między wszystkim, co żyje, istnieje bliska, pełna tajemnicy współzależność. Ludzie, zwierzęta i drzewa oddychają tym samym powietrzem, żyją pod jednym niebem, ogrzewają ich promienie słońca i żywią się owocami tej samej Matki Ziemi.

RECYTATOR
Wszelka dewastacja natury jest jednocześnie skierowana przeciw człowiekowi. Złe traktowanie i trzebienie zwierząt jest również przestępstwem wobec człowieka. To, co dzisiaj dzieje się ze zwierzętami, jutro może spotkać człowieka.

RECYTATOR
Kto niweczy naturalną równowagę na naszej Ziemi, ten z tego cudnego miejsca zamieszkania, jakim jest Ziemia, czyni niebezpieczną pustynię. Także rośliny i zwierzęta, które nie mogą protestować, wołają wszystkimi językami o swoje prawa.

Piosenka?

RECYTATOR
Zieleń w mieście
ledwie się mieści.
Mało jej ogródków na przedmieściach.
Ta ciasnota jej doskwiera
na skwerach.
To ją dusi dym.
To bruk ją uwiera.
Tyle –
że wyściubia trawkę spod chodnika.
Tyle –
że zza płotu listek wytyka.
Tyle –
że wysunie się brzózką nad rynną.
Tyle –
że tam będzie,
gdzie jej być nie powinno.
Otwórzmy jej drzwi i okna
na przestrzał – żeby mogła wejść swobodnie
do mieszkań.
(podchodzi do „drzewa” i zaczyna je „ubierać” w liście)

RECYTATOR
Twój kalendarz zapchany jest terminami. Gorączkowo pędzisz z jednego zebrania na drugie. Czujesz się znużony życiem, zamykasz się w ciasnym świecie spraw, którym często przypisujesz przesadnie duża wartość... i niekoniecznych...
Idź do lasu! Tam wiosna, drzewa czekają na ciebie, wspaniałe, milcząc, żyją z soków ziemi i ciszy. Idź do lasu, tam śpiewają ci ptaki; połóż się pod drzewem i zażywaj błogiej bezczynności. Przyjdą ci wtedy do głowy najlepsze myśli i ogarną najpiękniejsze marzenia. Pierzchną problemy, jakie cię gnębią wśród ścian twojego mieszkania.
(podchodzi do „drzewa” i zaczyna je „ubierać” w liście)

(muzyka relaksacyjna „Afrykańska dżungla”)

RECYTATOR na tle muzyki
Patrzę przez moje okno
na drzewa...
Drzewa szumiące.
I serce zaczyna mi bić
niepokojąco...
Roztrzepały się w wichrze
listki
w zielonych cieniach ...
i serce przestaje mi bić –
z zachwycenia!
Za oknem poszumem drzew,
zaciszna
zieleni gęstwa...
i serce zaczyna mi bić –
ze szczęścia!
(podchodzi do „drzewa” i zaczyna je „ubierać” w liście)

RECYTATOR
Pod oknem mym się rozpiął fantastyczny jesion,
Z lekka słońcem głaskany i wiatrem ucieszon.

Liście, jedwabne łódki chytrze zwą mnie w dal.
Może bym i odjechał, niczego mi nie żal.

Niech mnie chłonie zieloność. I pewno ta mglista
Przestrzeń niepokojące moja to jest przystań.

Niebo z lekka niebieskie, zaplątane w jesion –
Takiem trochę posmutniał, choć przecie nie jesień.
(podchodzi do „drzewa” i zaczyna je „ubierać” w liście)

RECYTATOR
Pragniesz być w „przyjaźni z drzewem, wtedy patrz uważnie na co ono pragnie zwrócić twoją uwagę. Zobaczysz jego bogactwo i ubóstwo zarazem. Wiosną, jego wzrastanie i kwitnięcie, latem owoce, jesienią umieranie, zimą śmierć. Chcąc byś w przyjaźni z drzewem, nie targnij się na jego korzenie – zadałbyś mu śmierć i to na zawsze.

Piosenka?

NARRATOR:
Współcześni ludzie późno zrozumieli znaczenie przestrzegania praw przyrody. Na system współczesnej cywilizacji składają się struktury ekonomiczne, polityczne, technika, kultura, religia i etyka. Skuteczny program ochrony środowiska musi opierać się na systemie wartości w obrębie wszystkich tych struktur. Niezwykle istotne jest tu zaangażowanie się religii i filozofii.
Jan Paweł II mianował patronem ekologów i środowiska naturalnego św. Franciszka z Asyżu. Według św. Franciszka, każdy człowiek powinien patrzeć na przyrodę jako na Dzieło Boże, a nie tylko jak na materię, którą można wykorzystać w celach konsumpcyjnych. Gdyby św. Franciszek mógł przemówić bezpośrednio do współczesnych ludzi, może powiedziałby tak:

RECYTATOR („współczesny” św. Franciszek)
Teraz, kiedy zniszczyliście prawie wszystko, nazwaliście mnie patronem środowiska naturalnego. Musicie jednak szczerze przyznać, że jest trochę za późno... Na nic jednak zda się wspominanie błędów. Ja na waszym miejscu zwróciłbym uwagę na zdrowie człowieka i świata. Na początek oddałbym pierwszeństwo wsiom. Czyńcie z Ziemi ogród, a on da wam chleb i pokój.
Chłopiec, który sprzedaje motocykl, aby kupić rower, powinien być nagrodzony. Jeśli ktoś zdobywa energię za pomocą wiatraka – należy powiedzieć o tym w telewizji. Powinniście aresztować tego, który niszczy łąki przez podpalenie; tego, który bez absolutnej konieczności ścina drzewo - ukarać grzywną. Chłopiec, który łamie kwiaty, sprawia cierpienie jaszczurce powinien pójść spać bez kolacji, a członkowie ugrupowania politycznego, które dopuściło do zniszczenia lasów powinni stracić stanowiska.
Rozumiem, że mówię rzeczy, które wywołują u was uśmiech, ale jestem marzycielem. Jestem Franciszkiem z Asyżu.

RECYTATOR (trzyma w ręku doniczkę z kwiatem)
Przed laty pewien młody człowiek namalował mi obraz. W swej malarskiej wizji przedstawił zagładę naszej planety. Wstrząsający obraz! Gdzieś w oddali płoną miasta bogatych. Ziemia rozstępuje się, tworząc wąską szczelinę. Na prawo płacze rozpacz – kobieta siedząca w kucki, unosząc kikuty rąk ku niebu. W centrum obrazu stoi ułuda nadziei: kwiat, którego łodyga jest mocno okaleczona. Umiera ostatni kwiat.
Skonsternowani wlepiamy wzrok w ruiny naszego świata. Jeżeli serce potrafi uwierzyć w światło i miłość człowieka do człowieka, kwiat może ozdrowieć. Brakująca część łodygi może odrosnąć. Albowiem tam, gdzie rozkwita jeden kwiat, pewnego dnia mogą zakwitnąć ich tysiące.

piosenka


Wykorzystano:
1. Fragment scenariusza „Nie zabijajcie Ziemi!” W: Biblioteka w Szkole 1,2/95, s. 24-25
2. Biblia. Księga rodzaju. „Stworzenia świata”
3. Phil Bosmans „Być człowiekiem”
4. Siergiej Riabinin „Dyszy ziemia”, Drepczą ludziki”
5. Marek Grechuta „Zostawcie nam”
6. Jerzy Liebert „Jesion”
7. Halina Szayerowa „Drzewa”
8. Joanna Kulmowa „Zieleń w mieście”


autor: mgr Dorota Spychał

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie