Startuj z nami!

www.szkolnictwo.pl

praca, nauka, rozrywka....

mapa polskich szkół
Nauka Nauka
Uczelnie Uczelnie
Mój profil / Znajomi Mój profil/Znajomi
Poczta Poczta/Dokumenty
Przewodnik Przewodnik
Nauka Konkurs
uczelnie

zamów reklamę
zobacz szczegóły
uczelnie
PrezentacjaForumPrezentacja nieoficjalnaZmiana prezentacji
Królowa Jadwiga - patronka szkoły

Od 01.01.2015 odwiedzono tę wizytówkę 3074 razy.
Chcesz zwiększyć zainteresowanie Twoją jednostką?
Zaprezentuj w naszym informatorze swoją jednostkę ->>>
* szkolnictwo.pl - najpopularniejszy informator edukacyjny - 1,5 mln użytkowników miesięcznie



Platforma Edukacyjna - gotowe opracowania lekcji oraz testów.



 

Wiele szkół nosi imię królowej Jadwigi i wiele z nich organizuje święto swojej patronki. Z własnego doświadczenia wiem, jak trudno jest znaleźć materiały repertuarowe, a tym bardziej gotowe scenariusze. Mam nadzieję, że zaproponowane przeze mnie materiały pomogą komuś przygotować piękną i oryginalną uroczystość szkolną.

Scena podzielona na dwie części – z jednej strony dekoracja przedstawia wnętrze komnaty zamkowej ze stolikiem i krzesłami, z drugiej - wnętrze katedry z klęcznikiem. Na środku stoi tron na podwyższeniu. Z boku pulpit dla kronikarza, na nim duża księga, kałamarz i pióro.

„Bogurodzica” w wykonaniu chóru szkolnego

Wchodzi kronikarz, otwiera księgę i czyta z niej. (Przez całe przedstawienie kronikarz jest świadkiem wydarzeń).

Kronikarz


Jest rok pański 1384. Od śmierci króla Polski i Węgier, Ludwika, w Polsce od dwóch lat trwa bezkrólewie. Zgodnie z umową zawartą między Polakami, a Węgrami na tronie polskim ma zasiąść najmłodsza córka Ludwika – Jadwiga. Matka królewny, Elżbieta Bośniaczka zwleka jednak z wysłaniem córki do Polski. Polacy ślą posłów do węgierskiej stolicy, Elżbieta składa obietnicę, ale w oznaczonym czasie znów wstrzymuje wyjazd córki.

Tymczasem w Polsce o prawo do korony starają się inni kandydaci: Ziemowit IV – książę mazowiecki i Władysław Opolczyk. Kraj pogrąża się w chaosie i ogniu walk bratobójczych. Małopolska i Wielkopolska rywalizują ze sobą, Ruś Halicka przeszła pod panowanie Węgier, na pograniczu szerzą się rozboje, majątki szlachty płoną i pustoszeją, handel podupada, miasta ubożeją. Tylko królewna Jadwiga, jako prawowita dziedziczka korony polskiej może położyć kres nieszczęściom!

Dziwne opatrzności zrządzenie! Tam, gdzie trzeba ręki żelaznej, woli niezłomnej i męstwa dla zaprowadzenia porządku los ofiaruje dziewczynkę. Słabą niedorosłą dziewczynkę, która może przynieść pokój i szczęście. Ale nie można już dużej czekać. Polacy podejmują ostatnią próbę. Jeszcze raz wysyłają posłów do Elżbiety i stawiają warunek – jeśli Jadwiga nie przybędzie do Krakowa obiorą sobie innego króla. Elżbieta musi więc podjąć decyzję.



SCENA I

Na dworze królowej Elżbiety. Jadwiga haftuje, stara Elżbieta – piastunka Jadwigi siedzi i opowiada.

Elżbieta
Oj, płakał naród polski, płakał, gdy umierał miłościwy król Kazimierz. Byłam wtedy młoda. Wszyscy go żałowali. Przez długi czas nikt nie urządzał zabaw, ani uczty ni wesela nigdzie nie było. Bo to i on biednego wspomógł i smutnego pocieszył i dzieci chłopskie do chrztu trzymał i nikomu krzywdy nie dał zrobić.

Jadwiga
A powiedzcie mi, czy ludzie w Polsce warci tego, by ich kochano.

Elżbieta
O, takiego ludu nigdzie się nie znajdzie – dobry, ale trzeba się z nim dobrze obchodzić. Serca ze szczerego złota, nikogo nie skrzywdzą, każdego w dom przyjmą, wrogowi pomogą. A za swą ziemię to życie chętnie oddają. A gdy się modlą - to zda się, że się widzi pasterzy przy żłóbku Chrystusa. A gdy śpiewają w kościele, to jakby się słyszało chóry anielskie.

Jadwiga
Takim to się chętnie rękę podaje. A dzieci?

Elżbieta
Dzieci jak aniołki, wszystkie o lnianych główkach, o niebieskich oczętach, pomagają rodzicom w pracy i nucą piosenki. O, bo tam wszyscy śpiewają.

Jadwiga
To muszą być wszyscy weseli?

Elżbieta
Są i weseli, są i smutni. Zwłaszcza ci, co blisko Krzyżaków mieszkają.

Jadwiga
Dlaczego?

Elżbieta
Oj, bo ci Krzyżacy, szkoda, że się tak nazywają, szkoda, że noszą krzyże na płaszczach, bo w sercach wcale Boga nie mają. Zabrać ziemie Polakowi, spalić dom Litwinowi, zabić gospodarza, a żonę wziąć do sromotnej niewoli – to u nich nie nowina. Co dnia się takich gwałtów dopuszczają.

Jadwiga
Czy być może? Przecież to rycerze Marii, obrońcy grobu Chrystusa.

Elżbieta
Tak samo myśleli Polacy, kiedy ich sprowadzali. Książęta dali im ziemię, aby nawracali Prusaków i Litwinów. Oj, nawracają, że pożal się Boże! Odstraszają od wiary, nie zachęcają. Dlatego Litwini boją się wiary naszej jak ognia. „Lepsze nasze bogi, co nikogo nie zabijają, niż wasz, co pozwala wam mordować” – tak mówią.

Jadwiga
Biedny, ciemny lud, biedna nasza wiara. O, jakby tam trzeba światła i ręki miłosiernej.

Elżbieta
Pani! Wy im możecie być światłem! Litwa tak blisko Polski, a wy tak kochacie krzyż Chrystusa.

Jadwiga
A ziemia? Mówcie mi co o ziemi.

Elżbieta
Ziemia? O, królewno, ja nie znam piękniejszej. Wszystko tam znajdziecie. Bóg dał Polsce góry sięgające nieba, śniegiem pokryte, obsypane brylantowym szronem, gdy słonko zaświeci. U stóp tych skał biją źródła i strumienie i wysyłają wody hen, hen ku północy, do morza.
A nad rzekami łąki okraszone kwieciem, a za łąkami pola pozłacane zbożem. a w dali czernieją bory pełne zwierza i jasne gaiki, w których ptactwo się gnieździ. Są i ogrody i stawy i miasta z wieżycami i klasztory, a w ziemi sól, po którą zjeżdżają z całego świata.

Jadwiga
Piękny kraj. Dobrze, że go ujrzę sama.

Elżbieta
Ale najpiękniejsza to wieś polska, z tym lasem, polem, tymi niskimi chatkami, z tym krzyżem przy drodze, co wyciąga ramiona na znak, że bierze wioskę i ludzi w opiekę. Z tą figurą Matki Boskiej, którą stroją dziewczęta, a przed którą zbiera się cała gromada o wschodzie słońca i śpiewa pieśni, a echo niesie dźwięki ich daleko, daleko ...

Jadwiga
O, jak to ładnie. Jak ja lubię słuchać waszych opowiadań. Ale kiedy ta ziemia taka piękna, to czemuście ją porzucili?

Elżbieta
Za mężem przywędrowałam tutaj. A mąż mój z nieboszczykiem królem pojechał na Węgry. Ale teraz to was pokornie proszę, byście mnie wzięli ze sobą.

Jadwiga
A co ja bym bez mojej dobrej Elżbiety robiła? Powiedzcie mi, czy Polacy mnie polubią?

Elżbieta
O pani! Na rękach cię nosić będą, jak poznają twe anielskie serce. Tron ci uścielą kwiatami. Tyś wnuczką ich ukochanego króla!

Jadwiga
Zdaje się, że matka nadchodzi.

Elżbieta
Oj, niedługo się nią cieszyć będziesz.

Elżbieta wychodzi.

SCENA II
Jadwiga sama.

Jadwiga
Piękna musi być ta Polska, ale czy dać szczęście potrafi? Piękna, ale czy ja ją uszczęśliwić potrafię?

Wchodzi królowa Elżbieta.

Królowa
Jadwigo, czemu twe oczy tak smutne i zamyślone?

Jadwiga
Czemu, matko? Trzeba dać odpowiedź posłom, a ja się nie śpieszę do tego nowego kraju, ja chcę tu jeszcze z tobą pozostać.

Królowa
Polacy nie chcą zwlekać. Musimy ich przyjąć i dziś dać odpowiedź.

Jadwiga
Skoro taka twoja wola.

Królowa
Wola ojca i wola kraju. Ja bym cię dziecko stąd nie puściła.

Wchodzi paź.

Paź
Panowie z Polski proszą o posłuchanie.

Królowa
Proś.

SCENA III
Wchodzi dwóch posłów.

Poseł I
Królowo cześć wam i pozdrowienie. I wam, najcudowniejszy kwiecie, królewno.

Poseł II
Wczoraj złożyliśmy hołd i dary. Wasze królewskie i hojne przyjęcie dowodzi, że mile odnosicie się do naszego kraju. Cześć wam za to i dzięki.

Poseł I
Dziś ponawiamy naszą prośbę. Królowo, nie wstrzymuj dłużej swej córki! Ulituj się, pani miłościwa, nad smutną dolą osieroconego narodu, zlituj się nad krajem płaczącym w ogniu walk bratobójczych. Królewno, przybywaj! Skinienie swej ręki pogódź zwaśnionych, pociesz smutnych, zaprowadź ład i porządek, przywróć świetność kazimierzowych czasów.

Poseł II
Pani! Czekamy na cię z upragnieniem. Dość cierpieliśmy bez króla, dłużej czekać nie możemy! Jeśli jesteś tak mądrą jak dobrą i piękną, to wieki dziękować Bogu będziemy, że cię nam los przeznaczył.

Królowa
Nie dziwcie się panowie, że chciałabym odwlec wyjazd córki. Toż to jeszcze dziecko, ciężko nam się rozstawać. Któż jej matkę zastąpi? Co jej zwróci swobodę lat dziecinnych, kto uchroni przed cierpieniem i łzami?

Poseł I
Miłościwa pani, mąż wasz, a nasz król Ludwik przyjaciółmi nas swymi uczynił, więc biorąc waszą i jego córkę, strzec jej będziemy, jak źrenicy, otoczymy ojcowską opieką, usuniemy wszystkie cierpienia, oszczędzimy wszelkich bólów.

Poseł II
Wspomagać będziemy radą i doświadczeniem.

Jadwiga
Bóg wam zapłać, dobrzy panowie. Przy boku waszym, pod waszą opieką śmielej pośpieszę do mojej nowej ojczyzny – do Polski.

Królowa
Za kilka dni pośpieszycie razem.

Poseł II
Cześć wam, dostojna pani i wam, aniele - królewno.

Posłowie wychodzą.

SCENA IV

Jadwiga i królowa.

Jadwiga (po chwili)
Matko, droga matko, me serce bije na trwogę i łzy do oczu się cisną. O, matko, może jeszcze możesz wstrzymać podróż, może tydzień, miesiąc, rok poczekać. Matko co ja tam pocznę sama. Lękam się tych obowiązków, lękam się tych ludzi nieznanych.

Królowa
Córko, nie drżyj tak, przecież sama śmiało dałaś im obietnicę.

Jadwiga
Tak – wobec nich stałam dumna. Nie chcę, by widzieli, jak się łamię, nie chcę by wiedzieli, że w Ludwika córce drży serce dziewczęce. Ale teraz wobec ciebie.....O, matko przemów ty do nich, wstrzymaj ten wyjazd!

Królowa
Nie można, dziecko, nie można. I moje serce się kraje, ale nie można. Stara Elżbieta z tobą pojedzie, ona cię utuli, gdy płakać będziesz.

Jadwiga
Matko! Mnie przeczucie mówi, że tam nie perły, nie róże, ale cierpienia pod stopy mi padną. Matko, ja to czuję, ja to wiem, ja się tego lękam. Czy zniosę te łzy, te cierpienia?

Królowa
Jadwigo skąd te smutne myśli? Bądź mężna. Pamiętaj, żeś wnuczką najpierwszych i najdumniejszych władców Europy... Pamiętaj, że nie jedziesz sama, bo tu i tam i wszędzie, gdzie stąpisz Bóg z tobą będzie. (Zdejmuje z piersi krzyż, daje Jadwidze.) Weź ten krzyż, który podarował mi twój ojciec, weź go i noś, a nosząc myśl o Tym, który umarł na krzyżu.
On cię umocni, pocieszy, On pokieruje krokami twymi.

Jadwiga
Dzięki ci, matko. Istotnie, jakaś moc bije od tego znaku zbawienia. (Po chwili.) Tak, muszę jechać do Polski.

Jadwiga i królowa wychodzą.

Kronikarz

„Królowa Węgier, Elżbieta, wdowa po królu Ludwiku zdając sobie sprawę, że już dłużej nie może łudzić nadziei Polaków i w celu spełnienia swych obietnic przysłania swej córki, wysyła ją do Królestwa Polskiego w wielkim orszaku panów i rycerzy, ze świetnym królewskim posagiem w złocie, srebrze, naczyniach i perłach”.

W pierwszych dniach października roku pańskiego 1384 starożytnym traktem wjechała do Polski nowa jej królowa. Młoda monarchini miała wówczas 10 lat. Na granicy oczekiwała na Jadwigę grupa polskich dygnitarzy ze Spytkim z Melsztyna na czele. Królewna przesiadła się wówczas z kolaski, którą dotąd jechała na białego rumaka. Po drodze zatrzymała się w Sączu u grobu świętej Kingi.
Kraków przygotowywał się na przyjęcie swojej królowej. Dzień i noc stroił się dla niej. Na ulicach krzątano się, aby je oczyścić i ozdobić. W rynku bielono i malowano budynki, zasypywano doły, wyrównywano kamienie. Na zamku wawelskim gorączkowo ocierano z kurzu komnaty, myto je i kadzono. W katedrze zawieszano wieńce i ubierano ołtarze. Do miasta zewsząd przybywali nowi goście, zapełniały się domy i gospody. Bramy miasta, których jeszcze niedawno pilnie strzeżono przed wrogami stały teraz otworem. Nie obawiano się żadnego wroga – przybywała królowa. Królowa? Nie – ta dziewczynka królem być miała!

W dniu wjazdu Jadwigi do Krakowa lud wyległ na ulice strojny w co miał najlepszego. Już od świtu czekano z niecierpliwością. Nagle na przedmieściach odezwały się dzwony, jedne po drugich, uroczyście i wesoło. Jadą...! na czele poczet konny. Zbroje i proporce błyszczą w słońcu. Jadą rycerze, damy, panowie polscy i węgierscy. Na białym koniu śliczna, wysmukła dziewczyna. To Ona – Jadwiga! Powoli, uroczyście wśród ogromnej radości wiwatującego tłumu orszak zmierza ku zamkowi.

Pieśń w wykonaniu chóru szkolnego.


Kronikarz

Koronację wyznaczono na niedzielę 15 października. W Krakowie nie ma korony królów polskich, bo Ludwik Węgierski wywiózł ją na Węgry. Jest natomiast korona królowych – tą koroną zostanie ukoronowana Jadwiga.

W oznaczonym dniu znów rozkołysał się dzwon z wieży katedry wawelskiej. Za nim odezwały się dzwony na zamku i w całym mieście.

Jadwiga czeka już w stroju koronacyjnym. Dwie panie polskie ujęły ją pod ręce. Przed zamkiem sześciu możnowładców trzyma złocisty baldachim rozpięty na drążkach. Pod nim królewna idzie przez dziedziniec zamkowy do katedry. Poprzedzają ją dostojnicy państwa niosąc insygnia królewskie. Kasztelan krakowski Dobiesław z Kurozwęk na atłasowej, czerwonej poduszce niesie koronę. Za nim wojewoda Spytko z Melsztyna niesie berło. Kanclerz Zaklika trzyma poduszkę ze złotym jabłkiem królewskim, a sędziwy Jaśko z Tęczyna niesie miecz. Za królewną postępuje różnobarwny tłum panów polskich i węgierskich, dworzan i dwórek. W katedrze wawelskiej czeka arcybiskup gnieźnieński Bodzanta – to on ukoronuje i namaści Jadwigę na króla, dając Jej tym samym pełnię władzy nad Królestwem Polskim.

Bicie dzwonów; na scenę wchodzi orszak koronacyjny.

Kronikarz

Królewna stoi u stóp tronu ustawionego w katedrze wawelskiej. Stoi skupiona przez cały czas nabożeństwa, póki nie rozdzwonią się srebrne dzwonki ministrantów zapowiadających czytanie ostatniej ewangelii. Zamilkł chór. Jadwiga podchodzi do ołtarza wśród głębokiej ciszy tłumu.


Arcybiskup

Czy chcesz rządzić Królestwem Polskim powierzonym Ci przez Boga?

Jadwiga

Chcę.

Arcybiskup

Czy przysięgasz bronić powierzonego Ci Królestwa?

Jadwiga

Przysięgam.

Arcybiskup

Czy przysięgasz dbać o dobro Królestwa Polskiego i jego poddanych?

Jadwiga

Przysięgam.

Arcybiskup

Czy przysięgasz zachować wszelkie prawa obowiązujące w Królestwie Polskim?

Jadwiga

Przysięgam.


Koronacja i namaszczenie Jadwigi. Królowa siada na tronie.

„Gaude Mater Polonia” w wykonaniu chóru szkolnego.


Orszak schodzi ze sceny.
Kronikarz zamyka księgę i również wychodzi.


Literatura:
Kraszewski J.I.: Semko. Warszawa 1957.
Krechowiecki A.: Fiat lux! Warszawa 1959.
Żulinska B.: Królowa Jadwiga. Obraz sceniczny w 5 odsłonach. Lwów 1934, s. 3-9. [Dokonano skrótów i drobnych zmian.]

Opracowanie:
Maria Skiba
nauczyciel-bibliotekarz
Szkoła Podstawowa nr 1
im. Królowej Jadwigi
w Humniskach

Umieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych:

X


Zarejestruj się lub zaloguj,
aby mieć pełny dostęp
do serwisu edukacyjnego.




www.szkolnictwo.pl

e-mail: zmiany@szkolnictwo.pl
- największy w Polsce katalog szkół
- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie




Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> www.szkolnictwo.pl (w zakładce "Nauka").

Zaloguj się aby mieć dostęp do platformy edukacyjnej




Zachodniopomorskie Pomorskie Warmińsko-Mazurskie Podlaskie Mazowieckie Lubelskie Kujawsko-Pomorskie Wielkopolskie Lubuskie Łódzkie Świętokrzyskie Podkarpackie Małopolskie Śląskie Opolskie Dolnośląskie